szukaj: 
24/05/2012 (czwartek)

FutbolNews.pl – Twój portal o piłce nożnej

Strona główna Rozgrywki Biało-czerwoni Polska - Bośnia 1:0 na koniec roku (wideo)

Sonda: Reprezentacja Polski

Zamów newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera Futbolnews.pl

Artykuły: Reprezentacja Polski

16/12/2011


Polska - Bośnia 1:0 na koniec roku (wideo)

Waldemar Sobota i Tomasz Kupisz W. Sierakowski Foto Sport

Reprezentacja Polski zwycięstwem zakończyła ostatni mecz w 2011 roku. Franciszek Smuda w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Turcji pokonała reprezentację olimpijską Bośni i Hercegowiny. Biało-czerwoni, znowu z orzełkiem na koszulkach, wygrali po golu Waldemara Soboty.

Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
Teraz TYLKO 4,50 zł

76-90 min.
Po okresie lekkiej przewagi reprezentacji Bośni i Hercegowiny Polacy odzyskali inicjatywę, ale nie potrafili już zdobyć drugiej bramki. Ostatecznie Biało-czerwoni wygrali z olimpijską drużyną narodową Bośni 1:0, chociaż rywale tuż przed końcowym gwizdkiem mogli wyrównać. Michał Gliwa obronił jednak sytuację sam na sam.

61-75 min.
Po godzinie gry Bośniacy zaatakowali trochę zdecydowaniej i stworzyli sobie dwie sytuacje. W 69. minucie poważne niebezpieczeństwo zażegnał jednak Wojtkowiak. Cztery minut później powinno być 2:0 dla Polski. Piech minął już ostatniego rywala, ale nie trafił w bramkę. Po chwili Piech stanął przed drugą szansą. W sytuacji sam na sam nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Hadzić odbił piłkę.

46-60 min.
Sytuacja od początku drugiej połowy niewiele zmieniła się w porównaniu do pierwszych 45 minut. Polacy utrzymywali się przy piłce, ale pozwolili Bośniakom na więcej niż przed przerwą. W 48. minucie głową uderzył groźnie Brekalo. Piłka minęła słupek, ale główkujący Brekalo i tak był na spalonym. Biało-czerwoni odpowiedzieli akcją Sebastiana Mili, który w polu karnym podał do Arkadiusza Piecha. Rezerwowy polskiej reprezentacji nie trafił w bramkę.

Przerwa:
Bośniacy zaczęli bojaźliwie i już na początku powinni przegrywać. Polacy nie wykorzystali pierwszej okazji, a na kolejce musieli trochę poczekać. Dopiero w 26. minucie po błędzie obrony rywali sytuacji nie zmarnował Waldemar Sobota. Do przerwy Polacy byli stroną dominującą i gdyby byli skuteczniejsi, prowadziliby wyżej niż 1:0.

31-45 min.
Wybrańcy Franciszka Smudy prowadzili grę, lecz często akcje były dość chaotyczne. W 41. minucie udało się jednak przeprowadzić dobry atak. Jankowski wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale trafił prosto w niego. W odpowiedzi z kontrą ruszyli Bośniacy, ale napastnik rywali Biało-czerwonych zagubił się w końcowej fazie ataku i nie zdołał oddać nawet strzału.

16-30 min.
1:0 - Biało-czerwoni wciąż mieli inicjatywę i w 26. minucie objęli prowadzenie. Po indywidualnym rajdzie Waldemar Sobota uderzył w "długi róg". Piłka odbiła się od jednego słupka, potem od drugiego i wpadła do siatki.

1-15 min.
Polacy od pierwszej minuty przejęli inicjatywę. W 4. minucie piłkarze Franciszka Smudy stworzyli sobie groźną sytuację. Bośniacki obrońca dał zabrać sobie piłkę przed polem karnym, ale Kupisz w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył za słabo i golkiper zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Po chwili po dynamicznej akcji Soboty strzelał jego kolega ze Śląska Wrocław Piotr Celeban. Jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę. Rywale Biało-czerwonych rzadko wchodzili na połowę Polaków większą ilością graczy i nie stworzyli sobie dogodnej okazji.

Przed meczem:
Franciszek Smuda na kilka godzin przed spotkaniem z Bośnią i Hercegowiną podał skład reprezentacji Polski. Biało-czerwoni zaczęli spotkanie w składzie: Michał Gliwa - Piotr Celeban, Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Kamiński, Maciej Sadlok - Tomasz Kupisz, Łukasz Trałka, Tomasz Jodłowiec, Sebastian Mila, Waldemar Sobota - Maciej Jankowski. Dla Gliwy, Kamińskiego, Soboty i Jankowskiego to pierwszy mecz w reprezentacji. Polacy po dwóch spotkaniach przerwy znowu zagrają z "orzełkiem" na narodowej koszulce. Na trybunach stadionu Mardan w Antalyi pojawiła się garstka widzów. Niewielu kibiców pofatygowało się na trzeci w historii mecz Polski z Bośnią i Hercegowiną. Z poprzednich dwóch spotkań, rozegranych także w grudniu w Turcji, jedno (w 2007 roku) zakończyło się zwycięstwem Biało-czerwonych, a drugie remisem (w 2010 roku).

16.12.2011 (godz. 20:30), Kundu (Mardan Spor Kompleksi Kundu AST Arena)
Bośnia i Hercegowina - Polska 0:1
Bramka: Sobota 26
Bośnia i Hercegowina: Adnan Hadžić (83. Semir Bukvić) - Benjamin Čolić, Slavko Brekalo, Amer Dupovac, Vedad Šabanović (46. Srđan Stanić) - Haris Harba (66. Jasmin Mešanović), Ivan Sesar (46. Nebojša Pejić), Muamer Svraka, Zoran Kvržić (56. Duško Sakan), Emir Halilović (83. Dino Ćorić) - Nermin Haskić (78. Amer Bekić)
Polska: Michał Gliwa - Piotr Celeban, Grzegorz Wojtkowiak, Marcin Kamiński, Maciej Sadlok - Tomasz Kupisz (85. Arkadiusz Woźniak), Łukasz Trałka (87. Filip Modelski), Tomasz Jodłowiec, Sebastian Mila, Waldemar Sobota (65. Szymon Pawłowski) - Maciej Jankowski (46. Arkadiusz Piech)
Żółta kartka: Pejić
Sędziował: Yunus Yıldırım (Turcja)

wstecz

Komentarze

~xyz - 2011-12-17 10:45:42 Zgłoś do moderacji

kpisz czy o droge pytasz zaziewac sie na smierc mozna bylo przez te 90 minutxyz

lenio1 - 2011-12-16 23:22:35 Zgłoś do moderacji

Ładna bramka Waldka Soboty. Bardzo dobry mecz Sebastian Mila.

~Mjdp+jm - 2011-12-16 22:45:23 Zgłoś do moderacji

Bo smuda czyni cuda :)..)

~jacek - 2011-12-16 22:42:20 Zgłoś do moderacji

co za mecz. Brawo Polacy. Franek Smuda czyni cuda

~Mkpm+jm - 2011-12-16 22:42:17 Zgłoś do moderacji

Trzeba patrzyć na to że grali ligowcy jednej i drugiej reprezentacji moim zdaniem najbardziej trzeba się cieszyć że wrócił orzeł. je-bac Pzpn i g.lato

~felipe - 2011-12-16 22:40:53 Zgłoś do moderacji

to dobrze,ze nie ogladalem...

~raszel - 2011-12-16 21:58:48 Zgłoś do moderacji

i po co komu takie mecze dno nuda wieje

~irch - 2011-12-16 21:56:51 Zgłoś do moderacji

nudy na pudy az szczena moze kibicowi wypasc

~adm - 2011-12-16 21:14:47 Zgłoś do moderacji

Jankowski...

~der - 2011-12-16 21:06:10 Zgłoś do moderacji

Ależ słabi ci bośniacy. Tylko, że Polska nie lepsza

~adm - 2011-12-16 21:01:38 Zgłoś do moderacji

mogli już tej Bośni strzelić kilka bramek. dobrze że choć jedna wpadła

~Pat - 2011-12-16 20:49:28 Zgłoś do moderacji

smutny widok, z 10 osób na stadionie

 *
*
* - Wymagane pola

realizacja:  Ideo

powered by: CMS Edito

Serwis piłkarski FutbolNews.pl

Chcesz mieć wpływ na rozwój
piłkarskiego portalu i miesięcznika?

Podziel się z nami swoimi uwagami!
E-mail do redakcji:
Czekamy na Twoją opinię!