Sonda: Liga Europy
Wideo z sieci: Liga Europy
Strzelcy: Liga Europy
12 - Radamel Falcao (Ateltico Madryt)
10 - Klaas-Jan Huntelaar (Schalke 04 Gelsenkirchen)
8 - Adrián (Atlético Madryt)
Artykuły: Liga Europy
Zmiennicy zawiedli, Legia przegrała
W meczu z Hapoelem Maciej Skorża dał szansę kilku piłkarzom, którzy ostatnio rzadko pojawiali się na boisku. Nie wykorzystali oni danej szansy. Niepewne zachowanie Wojciecha Skaby kosztowało utratę pierwszego gola, a błąd obrońców pozwolił klubowi z Tel Awiwu na zdobycie drugiej bramki.
Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
Teraz TYLKO 4,50 zł
Jak padły bramki:
1:0 - Roel Gordana został sfaulowany przed polem karnym Legii. Do piłki podszedł Salim Toama i bardzo ładnym uderzeniem pokonał Wojciecha Skabę. Można mieć zastrzeżenia do ustawienia muru i zachowania bramkarza Legii. Golkiper zrobił ruch w lewo, ale... futbolówka wpadła do siatki po jego prawej stronie.
2:0 - Toto Tamuz zagrał z prawej strony do niepilnowanego Avihaia Yadina. Zawodnik Hapoelu precyzyjnym strzałem nie dał Wojciechowi Skabie szans.
Wydarzenia meczu:
W pierwszych minutach to Legia miała inicjatywę. Po kwadransie gry Radović wpadł w pole karne i oddał strzał, ale piłkę odbił Apoula Edel uprzedził próbującego dobić futbolówkę Macieja Rybusa. Swoich sił w ofensywie próbował Dickson Choto, który dwa razy uderzał po rzutach rożnych. Po dwudziestu minutach inicjatywę przejął Hapoel i udokumentował to bramką.
Na piłkarzy Legii podziałały słowa Macieja Skorży w przerwie. W drugiej części gry za wszelką cenę dążyli do wyrównania. Bardzo aktywny był Miroslav Radović, który m.in. w 69. minucie popisał się błyskotliwym zagraniem i swoim strzałem sprawił bramkarzowi Hapoelu trochę kłopotów. Legioniści stworzyli wiele sytuacji, ale byli bardzo nieskuteczni.
Od 62. minuty Legia grała w przewadze po czerwonej kartce dla Gala Shisha. To jednak nie ułatwiło jej gry. Zamiast doprowadzić do wyrównania, stołeczny klub stracił drugą bramkę. W tym przypadku zawiedli obrońcy, którzy nie upilnowali Avihaia Yadina.
To mogło być ostatnie spotkanie Wojciecha Skaby w Legii. Golkiper nie zaliczy go do udanych. Wprawdzie w trakcie meczu popisał się kilkoma udanymi interwencjami, ale w 33. minucie jego niepewne zachowanie przy rzucie wolnym Toamy kosztowało drużynę utratę bramki.
Legia miała szansę zrównać się z Lechem Poznań pod względem zarobków. Piłkarze z Łazienkowskiej do tego jednak potrzebowali zwycięstwa w czwartkowym meczu. To się nie udało i warszawski klub póki co zarobił o 140 tysięcy euro mniej niż "Kolejorz" w sezonie 2010-11.
15.12.2011 (godz. 19:00), Tel Awiw (Bloomfield Stadium)
Hapoel Tel Awiw - Legia Warszawa 2:0
Bramki: Toama 33, Yadin 76
Hapoel: Apoula Edel - I'yad Hutaba, Mor Shushan, Walid Badir, Gal Shish - Mirko Oremuš, Roei Gordana (70. Mahmoud Abbas), Avihai Yadin, Omer Damari (24. Shay Abutbul), Salim Toama (79. Maaran Al Lala) - Toto Tamuz
Legia: Wojciech Skaba - Jakub Rzeźniczak, Dickson Choto, Iñaki Astiz, Tomasz Kiełbowicz (86. Moshe Ohayon) - Michał Żyro (71. Michał Kucharczyk), Daniel Łukasik (60. Rafał Wolski), Janusz Gol, Miroslav Radović, Maciej Rybus - Danijel Ljuboja
Żółta kartka: Shish, Abutbul
Czerwona kartka: Shish (62., za drugą żółtą)
Sędziował: Thomas Einwaller (Austria)
Powiązane artykuły:
- "Polski" wieczór w Lidze Europy (wideo)
- Cud! Wisła zagra w 1/16 finału LE (wideo)
- Wszystkie cuda Wisły Kraków (wideo)
- Wiemy, kto jest w 1/16 finału LE (wideo)
- Wisła i Legia poznały rywali w LE
- Jóźwiak: Chcielibyśmy kupić Toto Tamuza, ale nas nie stać
- Skorża wziął Wojciecha Skabę w obronę po porażce z Hapoelem
- Wisła i Legia w Lidze Europy: Awans w różnym stylu. Pieniądze te same
Komentarze

Hańba!Legia Legła!!!

Legia ledwo zipie po takiej rundzie. widac bylo zmeczenie po nich

Rzeźniczak to dobry chłopak, ale widać, że nie gra często. Szkoda tej porażki

Doładnie Wg mnie jak na debiutanta to Łukasik sobie świetnie poradził ale widać było brak Kuciaka i obrony

Nawet im się nie chce grać o kasę dla siebie. ambicję zostawili w Warszawie

Brawa dla Skorży za właściwą selekcję po poprzednim, nieudanym sezonie. Astiz, Skaba - tym panom dziękujemy. Choto i Rzeźniczak tylko jako zmiennicy w nagłych wypadkach.
