Sonda: Liga Europy
Wideo z sieci: Liga Europy
Strzelcy: Liga Europy
12 - Radamel Falcao (Ateltico Madryt)
10 - Klaas-Jan Huntelaar (Schalke 04 Gelsenkirchen)
8 - Adrián (Atlético Madryt)
Artykuły: Liga Europy
Falstart Wisły w Lidze Europy
Czy Odense wygrało zasłużenie z Wisłą? Po wyrównującej bramce Andraža Kirma mistrz Polski dążył do zdobycia zwycięskiej bramki. Ale wtedy doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Wiślacy sugerowali, że gol Petera Utaki nie powinien zostać uznany. Sędzia był innego zdania...
Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
Teraz TYLKO 4,50 zł
Jak padły bramki:
0:1 - Sobolewski podał piłkę Nunezowi, ten jej nie przyjął: z prezentu skorzystał Johansson.
1:1 - Kirm strzałem z 12. metra pokonał Wesselsa.
1:2 - Pareiko był faulowany? Sędzia tego nie widział, a wiślacy zachowali się tak, jakby słyszeli gwizdek. Wykorzystał to Utaka.
1:3 - Chavez dryblował w swoim polu karnym, co wykorzystali rywale. Piłkę przejął Fall i wyłożył Falkowi, który ustalił wynik spotkania.
Wydarzenia meczu:
Od początku goście nie zamierzali się tylko bronić. Już w 12. minucie mogło być 1:0 dla gości. Po dośrodkowaniu Ruuda Utaka uderzył głową, ale trafił obok słupka. Dwie minuty później wiślacy znów mieli szczęscie - Johansson był w dobrej sytuacji strzeleckiej, ale spudłował.
28. minuta pierwszej połowy mogła być przełomowa dla losów spotkania. Biton zagrał w uliczkę Kirmowi i ten w sytuacji sam na sam z Wesselsem trafił wprost w bramkarza. Która to już zmarnowana świetna sytuacja Słoweńca w tym sezonie? Ale na rehabilitację pomocnik nie musiał czekać długo...
A Odense konsekwentnie atakowało i starało się znaleźć luki w nie najlepiej grającej defensywie gospodarzy. Udało się w 36. minucie: seria błędów obrony spowodowała, że do strzału doszedł Johansson i płaskim uderzeniem pokonał Pareikę. Wisła próbowała odpowiedzieć, ale to Duńczycy byli bliscy prowadzenia - w doliczonym czasie gry do pierwszej połowy. O kryciu zapomniał Chavez, ale Utaka nie zdążył do piłki - wyprzedził go Chavez.
Na drugą połowę Wisła wyszła niezwykle umotywowana i zepchnęła gości do głębokiej defensywy. Najpierw Biton stanął przed dobrą szansą, ale ją zmarnowało. Ale chwilę później za sytuację z pierwszej połowy zrehabilitował się Andraž Kirm. Otrzymał podanie od Bitona i mocnym strzałem pokonał Wesselsa. Bramka to efekt odmienionej gry Wisły, która dalej atakowała...
W 63. minucie mistrz Polski mógł już prowadzić. Biton po znakomitym podaniu Meliksona znalazł się w idealnej sytuacji i miał przed sobą tylko bramkarza, Ale ku rozpaczy kibiców Wisły trafił w niego. W 67. Radosław Sobolewski umieścił piłkę w siatce po pięknym uderzeniu, ale tuż przed uderzeniem sędzia odgwizdał spalonego. Podobnie w 78. minucie, kiedy Utaka zdobył bramkę, ale nawet się nie cieszył, bo sędzia sygnalizował ofsajd.
Ale ten sam zawodnik zdobył dla gości zwycięskiego gola. Była to jedna z największych kontrowersji tego meczu. Pareiko został zablokowany, jak twierdzili wiślacy niezgodnie z przepisami, obrońcy gospodarzy na chwilę stanęli, a skorzystał z tego Utaka, który nieatakowany trafił do siatki. Robert Maaskant wściekał się przy linii - jego zdaniem bramka została zdobyta niezgodnie z przepisami.
Odense dowiozło końca spotkania korzystny wynik (w doliczonym czasie jeszcze podwyższyło rezultat po fatalnym błędzie Chaveza) i odniosło drugie w historii po 32 latach zwycięstwo drużyny duńskiej w Polsce. A Wisła po pamiętnych meczach z Valerengą Oslo dalej nie może wyleczyć skandynawskiego kompleksu...
15.09.2011 (godz. 21:05), Kraków (Stadion Miejski)
Wisła Kraków - Odense 1:3
Bramki: Kirm 53 - Johansson 36, Utaka 80, Falk 90
Wisła: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Kew Jaliens, Osman Chávez, Dragan Paljić - Ivica Iliev (84. Patryk Małecki), Radosław Sobolewski (87. Júnior Díaz), Gervasio Núñez (84. Łukasz Garguła), Maor Melikson, Andraž Kirm - Dudu Biton
OB: Stefan Wessels - Espen Ruud, Anders Møller Christensen, Tore Reginiussen, Bernard Mendy (46. Rasmus Falk Jensen) - Andreas Johansson, Éric Djemba-Djemba, Chris Sørensen, Hans Henrik Andreasen, Rúrik Gíslason (90. Christian Sørensen) - Peter Utaka (82. Baye Djiby Fall)
Żółte kartki: Sobolewski, Lamey, Chávez, Paljić - Johansson
Sędziował: Sascha Kever (Szwajcaria)
Powiązane artykuły:
- "Legia i Wisła wyszły nieprzygotowane"
- "Macie większy potencjał niż Holandia"
- Polak zdradza Twente tajemnice Wisły
- Zwycięski "Wasyl". A jak inni? (wideo)
- Wisła myśli o wzmocnieniu ataku
- Maaskant rozczarowany po porażce. "Pareiko był faulowany"
- Trener Odense: Osiągnęliśmy wymarzony wynik
- Garguła: Nie spodziewaliśmy się porażki. Nie mieliśmy szczęścia
- Ograli Wisłę Kraków w LE i stracili formę. Trzecia porażka
Komentarze

Do kogoś z dziś,z godziny 9:12sekund19...Nie-nie jest to błyskotliwa analiza,ale taka być nie może ponieważ nie jestem żadnym dziennikarzem sportowym,ani kimś kto uprawia piłę nożną zawodowo!!! To po prostu mój laicki-amatorski komentarz

Odense bylo naprawde dobrze dysponowane. Mysle ze nawet Lech mialby z nimi problemy w tym spotkaniu

Naprawdę gratulacje... Takich zawodników jak Lamey ze świecą szukać. Kawałek sporego "obała" w koszulce Wisły. Jaliens traktuje Polskę jako ciepłą posadkę przed emeryturą, ewidentnie widać, że nie zależy mu już na trofeach. Aby odwalić swoje... Nunez to transfer bez sensu. Niby technika jest, ale czy więcej daje od Wilka??? Wątpię... A nawet jak się sprawdzi to i tak nie będzie Wisły stać na transfer i wyląduje w Meksyku albo na Cyprze. Biton niby bramki strzela w słabej lidze T-Mobile, ale jak się nie potrafi strzelić sam na sam to ...to trzeba grać w słabej lidze polskiej a nie belgijskiej np.!!! Cieszyłem się z transferów Wisły, ale krótko... Jednak więcej Polaków. Viktoria czy BATE to ŻYWE DOWODY, że dobra, ciężka praca wystarczy, nie trzeba Brazylijczyków czy innych wynalazków. Tak między nami, zawodnicy, którym kończą się kontrakty po sezonie: JODŁOWIEC, CELEBAN, KAZMIERCZAK, TRAORE, C.DIAZ - można zimą podpisywać

Mieszkam w Kopenhadze i z tego co czytałem w tutejszej prasie jak i na stronie Odense BK to Wisła była rozpracowana taktycznie w 100% wiedzieli wszystko o poszczególnych piłkarzach i ich umiejętnościach i nie lekceważyli wiślaków a wręcz przeciwnie byli nawet na meczu z Lechem, pokazali pełen profesjonalizm, a Wisła hmm.... jak usłyszałem w Polsacie przed transmisją że Ivan dostał sms-a od Maaskanta że będzie show!!!! no litości.......!!! Jestem fanem polskiej piłki i byłem całym sercem z wiślakami ale Panowie trochę więcej pokory i profesjonalizmu....... życzę więcej szczęścia w przyszłości :)

Każdy normalny kto oglądał mecz widział kto był lepszy... Kibicuje Wiśle ale od długiego czasu widze jak ten zespół męczy się koncepcją defensywną... Maskant miał wprowadzić system holenderski który miał być ultra ofensywny - a tutaj zwykłe Odense które bezlitosnie wykorzystało frajerstwo obrony i GWIAZDORSTWO bez dwóch zdań pokazało że Wisła jest nie Europejskim mocnym klubem lecz Europejskim słabszym mniewającym przebłyski zespołem... Jestem kibicem Wisły ale to co oglądam to żenada... Jak można tak defensywnie ustawiać drużyne w której większa połowa ludzi to ofensywa? Gdzie tu logika i gdzie tu zysk do h*** pana??

Ale,Bo ,Ponieważ,Należy zwolnić Cupiała!!! Ten gość najzwyczajniej w świecie przynosi pecha.

Jeżeli Wisła nie daje rady u siebie Odense, to większych szans w starciach z Fulham'em czy Twente Wiślakom nie daje... :/

Martin77 jak zawsze błyskotliwa analiza. HAHAHAHAHAHAHAHAHAH

Szkoda bo Wisła była lepsza, ale grała bez jaj. Czemu po strzeleniu bramki nie kontynuowali pressingu? Czemu jak spowolnili ataki w tym momencie nie został wpuszczony Małecki (nawet komentator to podpowiadał)?

Jakie były ceny biletów? Czemu tak mało Krakowian na trybunach? Ludzie trzeba wspierać swój zespół.

nie no co wy chcecie od maskanta.Przeciez powiedzial ze nie popelni bledow Lecha.Przegra i oleje LE,a w ekstraklasie wygra wszystko.Dajmy mu szanse moze spusci Wisle z ligi.

PANIE BASAŁAJ NAJWYŻSZY CZAS NA SZUKANIE NOWEGO TRENERA BO NAPRAWDE SZKODA PIŁKARZY KTÓRZY NIE SĄ ŻLI ALE SIĘ KOMPROMITUJĄ BO KONCEPCJI NIE MA ŻADNEJ

maskant to ciul nie trener cupiałek powiedział gramy ładnie i efektywniw grali załosnie a bidon to ciul to kwadratu szkoda słów żenada krakowskie psy z zagranicy szkoda meliksona ten facet jest nie z tej ziemi bo reszta to takie zakały fuj wstyd

Czyli Wisla zaczęła chyba najgorzej jak mogła,ponieważ przegrali mecz z potencjalnie najsłabszym rywalem i to na swoim boisku:/

dno

super nie nasi gora

Maskant jak Tusk,obiecanki cacanki a głupiemu radość!

nie jestem kibicem Lecha ale do cencie jego sukces sprzed roku (awans z silnej grupy LE). Wisłą i Legia wspólnie nie zdobędą tyle punktów co lech rok temu czyli 11 pkt. Porażka

co to ma ku wa byc...!!!
