Sonda: Liga Europy
Wideo z sieci: Liga Europy
Strzelcy: Liga Europy
12 - Radamel Falcao (Ateltico Madryt)
10 - Klaas-Jan Huntelaar (Schalke 04 Gelsenkirchen)
8 - Adrián (Atlético Madryt)
Artykuły: Liga Europy
Nieudany debiut Legii w Lidze Europy
Legia Warszawa w debiucie w Lidze Europy przegrała z PSV 0:1. Piłkarze Macieja Skorży dali się zdominować w pierwszej połowie spotkania, w której stracili gola. W drugiej części gra się wyrównała, ale wynik się nie zmienił... Całe spotkanie w barwach gospodarzy rozegrał Przemysław Tytoń.
Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
Teraz TYLKO 4,50 zł
Jak padła bramka:
1:0 - podanie Strootmana do Toivonena przeciął Marcin Komorowski, ale zrobił to tak niefortunnie, że piłka trafiła pod nogi Driesa Martensa. Zawodnik od razu uderzył na bramkę Dušan Kuciaka. Wracający między słupki golkiper Legii nie zdołał obronić uderzenia.
Wydarzenia meczu:
Trener Fred Rutten już bardzo ofensywnym ustawieniem (czterech napastników w pierwszym składzie) zasygnalizował, że Legia nie będzie miała łatwego zadania. Szkoleniowiec postawił na piłkarzy, którzy mają być przyszłością klubu - na sześciu pomocników i napastników najstarszy Ola Toivonen ma 25 lat. Za grę w ofensywie odpowiadało czterech nowych zawodników: Wijnaldum, Strootman, Matavž i Mertens.
W pierwszej połowie piłkarze gospodarzy zdominowali spotkanie. Legioniści przy piłce byli rzadko, a nawet kiedy udało im się wykonać kilka podań, to i tak nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Przemysława Tytonia. Samotnie grający w ataku Danijel Ljuboja nie miał wielkiego wsparcia wśród kolegów.
Zadowoleni z rezultatu po pierwszej połowie piłkarze PSV w drugiej odsłonie zaczęli chyba myśleć o czekającym ich prestiżowym spotkaniu z Ajaksem Amsterdam. Zaczęli pozwalać rywalom na znacznie więcej, a impulsem do poprawy gry Legii w ataku było wejście Miroslava Radovicia.
Piłkarze Macieja Skorży po przerwie zaczęli grać bardziej agresywnie i w ciągu kilku pierwszych minut zdziałali więcej w ofensywie niż przez pierwszą część spotkania. W 51. minucie piłka po strzale Komorowskiego nieznacznie minęła bramkę Tytonia.
Po chwili gra się wyrównała, ale obie drużyny do końca spotkania stworzyły okazje na zdobycie bramek. Najgroźniejsze dla Przemysława Tytonia były strzał Marcina Komorowskiego i Jakuba Wawrzyniaka. Najbliżej podwyższenia wyniku był natomiast Stanisław Manolew, którego uderzenie w dobrym stylu obronił Dušan Kuciak.
Stadion w Eindhoven w Lidze Europy jest prawdziwą twierdzą. PSV wygrało siódme z jedenastu dotychczasowych spotkań. Pozostałe cztery spotkania "Czerwono-biali" zremisowali.
15.09.2011 (godz. 19:00), Eindhoven (Philips Arena)
PSV Eindhoven - Legia Warszawa 1:0
Bramka: Mertens 21
PSV: Przemysław Tytoń - Stanisław Manolew, Marcelo, Wilfred Bouma, Erik Pieters - Georginio Wijnaldum, Ola Toivonen (89. Orlando Engelaar), Kevin Strootman - Dries Mertens, Tim Matavž, Jermain Lens (73. Funso Ojo)
Legia: Dušan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak - Manú (46. Miroslav Radović), Ariel Borysiuk, Janusz Gol (66. Michał Żyro), Ivica Vrdoljak, Maciej Rybus (81. Jakub Kosecki) - Danijel Ljuboja
Żółte kartki: Mertens - Borysiuk
Sędziował: István Vad (Węgry)
>>> newsy, artykuły, wideo o Przemysławie Tytoniu
Powiązane artykuły:
- "Legia i Wisła wyszły nieprzygotowane"
- Legia go nie kupiła. Teraz ją pogrąży?
- Polak zdradza Twente tajemnice Wisły
- Zwycięski "Wasyl". A jak inni? (wideo)
- Tak Legia strzela, bawi się i awansuje!
- Tytoń w kadrze osłabionego PSV na Legię
- Rośnie cena za Miroslava Radovicia
- Polak przed wielkim testem z Ajaksem
- Skorża: Mieliśmy zbyt wiele respektu dla PSV. Czujemy duży niedosyt
- Trener PSV: Pierwsze pół godziny było całkiem akceptowalne
- Tytoń: To dobrze, że Legia zagrała tak bojaźliwie
- Jedenastu Polaków zatrzymanych przy okazji meczu PSV - Legia
- Pomocnik PSV pod wrażeniem dopingu kibiców Legii Warszawa
Komentarze

'hami'- masz prawo mieć i taką opinię,ale...ALE MAM NADZIEJĘ,ŻE SIĘ MYLISZ I KIEDYŚ ODSZCZEKASZ TE SŁOWA!

PSV zaprezentowala bardzo niski poziom i wyjatkowa nieskutecznosc. To taki poziom z naszej Ekstraklasy. Cala grupa to same cieniasy zresztą. A i tak Legia pewnie nie zdobedzie wiecej jak 4pkt bo to chlopiec do bicia w tej grupie.

'maxi'- jeszcze zostało pięć kolejek,czyli możliwych 15 punktów do zdobycia,A TY JUŻ SKREŚLIŁEŚ TAK LEGIĘ,JAK I WISŁĘ! Ehhh-gratuluję ci pesymizmu!8/

nie jestem kibicem Lecha ale docencie jego sukces sprzed roku (awans z silnej grupy LE). Wisłą i Legia wspólnie nie zdobędą tyle punktów co lech rok temu czyli 11 pkt. Porażka

Legia słabizna,Wisla cioty.Nie jestem kibicem lecha, ale daleko wam srać do Kolejorza!

'07'- ja naprawdę wstydu tam nie widziałem,NO MOŻE ZA BARDZO SŁABĄ PIERWSZĄ POŁOWĘ!Ale na na pewno nie za ogólny wynik i chęć w drugiej połowie do wyrównania!

za granicá byli - wstydu narobili - to Legia Wa-wa.

legia musi z grupy wyjść koniecznie bo L.E.musi być w stolicy

Pierwsza połowa żenująca w wykonaniu LEGII-jakby Nas nie było na boisku!!!W drugiej połowie już lepiej to wyglądało ponieważ drużyna była nastawiona bardziej ofensywnie!...I żałuję,że LEGIA nie ugrała chociaż remisu ponieważ Psv naprawdę nie był ekipą najlepiej dysponowaną i wygrali dzięki słabości LEGII,a nie swojego mistrzostwa;(...No ale gramy dalej
