Sonda: Euro 2012
Artykuły: Euro 2012
"O Euro we Wrocławiu jestem spokojny"
Kilka dni temu okazało się, że budowa stadionu na Euro 2012 we Wrocławiu może się jeszcze opóźnić. - Owszem, istnieje pewien problem, ale nie sądzę, żeby wpłynęło to na kwestię organizacji Euro przez to miasto. Na razie nie ma żadnego planu B w tej sprawie - powiedział Futbolnews.pl Juliusz Głuski, rzecznik spółki Euro 2012.
- My nie budujemy tego stadionu, tylko go odbieramy. Nawet jeżeli sprawa zakończy się w sądzie, to liczę na to, że nie wpłynie to na sytuację Wrocławia. Bierzemy obietnice prezydenta Dutkiewicza za dobrą monetę. Nie ma żadnego planu B, nie rozważamy możliwości przeniesienia meczów do innych miast - zaznaczył Głuski.
Rzecznik Euro 2012 uważa, że stan przygotowań do organizacji turnieju jest dobry. - Z pozostałymi stadionami nie ma problemów, także w kwestiach infrastruktury i zakwaterowania prace posuwają się do przodu. Na przykład jeżeli chodzi o zakwaterowanie dla drużyn, trenerów, sędziów, sponsorów i gości UEFA to przygotowane mamy sto procent miejsc. My odpowiadamy za te miejsca. Jeżeli chodzi o noclegi dla kibiców, to już nie leży w naszej gestii - powiedział.
Zadowalający jest także stan przygotowań lotnisk. - W Poznaniu kończy się przetarg dotyczący rozbudowy terminalu. We Wrocławiu i Gdańsku trwają prace. W Warszawie nie zostanie ukończona budowa lotniska w Modlinie, ale nie będzie to stanowić problemu. Na pewno dodatkowe lotnisko byłoby ułatwieniem, ale poradzimy sobie bez tego. Są w okolicy lotniska, które można wykorzystać jako czarterowe - w Dęblinie, w Łodzi - stwierdził Juliusz Głuski.
Pewne obawy budzić może jedynie jak stolica Polski poradzi sobie z komunikacją. - Na pewno nie jesteśmy zadowoleni, że Warszawa będzie rozkopana i nie zostaną zakończone wszystkie planowane prace, jak na przykład utworzenie drugiej nitki metra. Uruchomiona zostanie jednak komunikacja dla grup celowych UEFA, na przykład z Międzynarodowego Centrum Nadawczego, które będzie się znajdować na Woli - zaznaczył rzecznik Euro 2012.
Jakie istotne kwestie czekają na doprecyzowanie? - Ważną kwestią jest koncepcja bezpieczeństwa, kwestie z nią związane wynikają z różnic w prawie państw. Na Ukrainie obowiązują dosyć ostre przepisy, tam obecność policji na stadionie jest normą. Trwa na ten temat dyskusja, zdania są podzielone. Obserwowaliśmy mistrzostwa świata w RPA, tam model z policją na stadionie się sprawdził, ale była ona mało widoczna, bo... nie musiała interweniować - powiedział Głuski.
- W najbliższych dniach powinna zostać ustalone kwestii organizacji przez miasta oficjalnych stref kibiców. W ciągu kilku miesięcy zostanie również zatwierdzony katalog centrów pobytowych dla drużyn. Ośrodki muszą spełniać surowe wymagania dotyczące infrastruktury sportowej. W wielu miejscach to musi zostać poprawione. Kwestie zakwaterowania nie będą stanowić tutaj problemu. No i będzie się jeszcze rozwijać koncepcja wolontariatu sportowego, związanego z UEFA, który będzie dotyczył np. wolontariuszy na stadionie. Należy go odróżnić od wolontariatu miejskiego, za który będą odpowiadać władze miast i będą dotyczyć np. pomocy w dotarciu na stadion - tłumaczył.
- Generalnie, jeżeli chodzi o infrastrukturę, drogi i koleje, są pewne braki. Nie wszystkie projekty uda się zrealizować, ale nie jest to żaden powód, żebyśmy otrzymali od UEFA czerwoną czy nawet żółtą kartkę - zakończył Juliusz Głuski.
Powiązane artykuły:
Komentarze

Po co te docinki siostry i bracia i Kraków i Wrocław to cudowne magiczne miasta z super ludźmi pielegnujmy to!

Kraków to jest taka wiocha że aż ża l

Jaka wiocha - ma lepszy stadion niż Kraków

Co ma PZPN do odbioru stadionow ? Przeciez to zadanie nadzoru budowlanego. PZPN ma przygotowac druzyne ktora awansuje do polfinalu jak zapowiadal prezes Lato.

wrocław to wiocha
