Sonda: Copa América 2011
Zamów newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera Futbolnews.pl
Artykuły: Copa América 2011
Argentyna zawiodła. 1:1 z Boliwią (wideo)
Reprezentacja Argentyny miała rozpocząć marsz po triumf w Copa América od zwycięstwa w meczu otwarcia z Boliwią. Grający przed własną publicznością Albicelestes jednak od 48. minuty musieli gonić wynik. Jeden punkt fantastycznym strzałem uratował Sergio Agüero.
Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
132 strony Twojej pasji!
W pierwszej połowie Argentyńczycy dominowali w spotkaniu i wydawało się, że bramka dla podopiecznych Sergio Batisty jest tylko kwestią czasu. Niemal wszystkie akcje przechodziły przez cofniętego Leo Messiego, który swoimi zagraniami uruchamiał Carlosa Teveza lub Ezequiela Lavezziego.
Boliwijczycy byli głównie skupieni na obronie. Zawodnicy posłuchali się Ronalda Raldesa, który przed meczem zapowiadał, że on i jego koledzy nie mogą dać Leo Messiemu zbyt wiele miejsca. Napastnik Barcelony był ściśle kryty, kiedy zbliżał się pod pole karne rywali.
Tuż po przerwie podopieczni Gustavo Quinterosa sensacyjnie objęli prowadzenie. Bramka była wypadkową świetnego zagrania piętą Edivaldo Hermozy i fatalnego błędu Évera Banegi, który przepuścił piłkę pod nogą. Sergio Romero nie zdołał zatrzymać futbolówki przed przekroczeniem linii bramkowej.
Grę Argentyny poprawiło wprowadzenie Angela Di Marii i Sergio Agüero. Drugi z wymienionych zawodników w 78. minucie popisał się potężnym strzałem po zgraniu klatką piersiową Nicolasa Burdisso i doprowadził do remisu. Kilka minut później napastnik Atletico spróbował sprytnego strzału zewnętrzną częścią stopy, ale boliwijski bramkarz był na posterunku.
Argentyńczycy starali się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania, ale mieli problemy, żeby drugi raz sforsować obronę rywali. Boliwijczycy z zaciętością walczyli o utrzymanie korzystnego dla nich remisu i dopięli celu.
Kadra Sergio Batisty zawiodła oczekiwania kibiców i znajdzie się pod ogromną presją. W drugim meczu turnieju drużyna zmierzy się z Kolumbią, która ma w swoich szeregach Radamela Falcao, króla strzelców Ligi Europy z FC Porto.
2.07.2011 (godz. 02:45), La Plata (Estadio Ciudad de La Plata)
Argentyna - Boliwia 1:1 (0:0)
Bramki: Sergio Agüero 76 - Edivaldo Rojas 48
Argentyna: Sergio Romero - Javier Zanetti, Nicolás Burdisso, Gabriel Milito, Marcos Rojo - Ezequiel Lavezzi (71. Sergio Agüero), Éver Banega, Javier Mascherano, Esteban Cambiasso (46. Ángel di María), Carlos Tévez - Lionel Messi
Boliwia: Carlos Erwin Arias - Ronald Raldes, Ronald Rivero, Lorgio Álvarez, Luis Gutiérrez - Jaime Robles, Wálter Flores, Joselito Vaca (64. José Luis Chávez), Jhasmani Campos (80. Juan Carlos Arce) - Edivaldo Rojas (90. Rudy Cardozo), Marcelo Martins
Żółte kartki: Tévez, Lavezzi - Flores, Gutiérrez, Chávez, Rivero
Sędziował: Roberto Silvera (Urugwaj)
Wideo
Powiązane artykuły:
- Dla nich warto oglądać Copa America!
- Kolumbia ograła 1:0 Kostarykę (wideo)
- Sensacyjny remis Brazylii (wideo)
- Urugwaj także zawiódł. 1:1 z Peru (wideo)
- Nokaut Meksyku w sześć minut (wideo)
- Wielki gracz nie na wielkie imprezy?
- Agüero dał awans Argentynie (wideo)
- Juventus rozpoczyna starania o Agüero
- Batista: Remis z Boliwią nie pokrzyżuje naszych planów
- Leo Messi: Boliwia zaskoczyła nas gów...ym golem
- Batista: Nie będzie rewolucji przed meczem z Kolumbią
- "Argentyńczycy są pod presją i to może nam pomóc"
Komentarze

argentyna niema bramkarza stoperów i dobrych rozgrywających

Fatalna gra Argentyny zbyt indywidualnie, mało zgrania. Nasza reprezentacja gra lepiej. Dziś zobaczymy co pokaże Kolumbia.

bravo Argentyna hahaha

Oglądałem ten mecz na żywo... Wszystko było oki, ale ten Lavezzi... on jest porażką! Bolivia też przedłużała jak się tylko dało.. Ale to co zrobił Aguero.. ładne w ...

