Sonda: Copa América 2011
Zamów newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera Futbolnews.pl
Artykuły: Copa América 2011
Paragwaj w finale po karnych (wideo)
Paragwaj i Wenezuela grały w jednej grupie Copa América. Wówczas stworzyły widowisko zakończone remisem 3:3. W półfinale takich emocji nie było. Finalistę wyłoniono po rzutach karnych. Te lepiej strzelali Paragwajczycy. Bohaterem, jak w 1/4 finału z Brazylią, okazał się Justo Villar.
NOWOŚĆ na Futbolnews.pl
Typuj wyniki II ligi polskiej!
W pierwszej połowie piłkarze Paragwaju i Wenezueli nie stworzyli wielkiego widowiska. O emocje zadbał więc sędzia, który w 35. minucie nie uznał gola Oswaldo Vizcarrondo dla Wenezueli. Meksykański arbiter Francisco Chacón dopatrzył się faulu na bramkarzu Paragwaju Justo Villarze.
Przed tą sytuacją bliżej strzelenia gola był Paragwaj, który jedyną groźną okazję stworzył w 9. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Edgara Baretto groźnie uderzył Darío Verón, ale Renny Vega nie dał się zaskoczyć.
Wenezuela swoją drugą szansę miała w 43. minucie. Tym razem sędzia nie dopatrzył się żadnego przewinienia, ale po wrzutce Roberto Rosalesa i strzale głową Alejandro Moreno Paragwajowi z pomocą przyszła poprzeczka. Przy dobitce Juana Arango świetnie zachował się z kolei Villar.
Po przerwie nie było ani trochę ciekawiej, a Paragwaj nadal nie przypominał zespołu, który pokonał Brazylię. W 53. minucie uderzył Nelson Valdez, ale trafił w Vegę. Trzy minuty później z drugiej strony boiska strzelał z kolei César González, ale Villar nie dal się zaskoczyć. Bramkarz Paragwaju był też czujny w 81. minucie, gdy z bardzo daleka z rzutu wolnego chciał go pokonać Arango.
W 73. minucie na boisko wszedł Roque Santa Cruz. Długo gwiazdor Paragwaju nie przebywał na murawie. Napastnikowi szybko odnowił się uraz i w 81. minucie miejsce Santa Cruza zajął Osvaldo Martinez.
Przez 90 minut strzałów było niewiele, więc gole nie padły. W dogrywce piłka też nie wpadła do bramki, ale tym razem Wenezuelczycy mogli narzekać na brak szczęścia. W 94. minucie z dystansu uderzył Maldonado, a piłką odbiła się od nóg Fedora i trafiła w słupek. Kilkanaście skund później Arango strzelił z wolnego i piłka zatrzymała się dopiero na poprzeczce. Te dwie sytuacje wyprowadziły z równowagi Gerrardo Martino. Selekcjoner Paragwaju został odesłany na trybuny. W przerwie między połowami dogrywki na trybuny powędrował też asystent Martino.
Kilka minut wcześniej Paragwaj doznał "boiskowego" osłabienia. Drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, otrzymał Santana, który chwilę wcześniej starał się zagrozić bramce Wenezueli. Po stracie zawodnika Paragwaj skupił się na dotrwaniu do rzutów karnych i to się udało, chociaż Wenezuelczycy atakowali do końcowego gwizdka, chcąc uniknąć serii "jedenastek".
W rzutach karnych Paragwajczycy strzelali bardzo pewnie. Bohaterem okazał się Justo Villar, który w trzeciej kolejce obronił strzał Luceny. Paragwaj awansował do finału, gdzie spotka się z Urugwajem. Wenezuela zagra z Peru o trzecie miejsce.
21.07.2011 (godz. 2:45), Mendoza (Estadio Malvinas Argentinas)
Paragwaj - Wenezuela 0:0, karne: 5:3
Karne: 1:0 - Ortigoza, 1:1 - Maldonado, 2:1 - Barrios, 2:2 - Rey, 3:2 - Riveros, 3:2 - Lucena (Villar obronił), 4:2 - Martinez, 4:3 - Fedor, 5:3 - Veron
Paragwaj: Justo Villar - Marcos Cáceres, Darío Verón, Paulo Da Silva, Iván Piris, Edgar Barreto (71. Marcelo Estigarribia), Cristian Riveros, Néstor Ortigoza, Jonathan Santana, Nelson Haedo Valdez (75. Roque Santa Cruz, 81. Osvaldo Martinez), Lucas Barrios
Wenezuela: Renny Vega - Roberto Rosales, Oswaldo Vizcarrondo, Grenddy Perozo (46. José Manuel Rey), Gabriel Cichero, Giácomo Di Giorgi, Franklin Lucena, César González (85. Giancarlo Maldonado), Juan Arango, Salomón Rondón, Alejandro Moreno (73. Nicolás Fedor)
Żółte kartki: Santana, Verón - Rosales
Czerwona kartka: Jonathan Santana (104.)
Sędziował: Francisco Chacón (Meksyk)
Komentarze

kibic27 serio ;) wisiał na jednym z łuków na trybunach

ajj no szkoda wenezueli bo na prawdę świetnie się prezentował ten zespół w tym turnieju :(

szkoda mi wenezueli,liczyłem że sprawia mega sensacje i nawet wygraja turniej,,cóż czas teraz się przygotować i awansować pierwszy raz(jako jedyna drużyna z tej strefy nigdy nie grała w mś) do mś 2014

@ hahaha to byl zart czy na serio?

Na trybunach wisiał napis "J*bać PZPN"! ;d

