szukaj: 
23/05/2012 (środa)

FutbolNews.pl – Twój portal o piłce nożnej

Strona główna Rozgrywki Copa América 2011 Szczęśliwa końcówka Brazylii (wideo)

Sonda: Copa América 2011

Zamów newsletter

Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera Futbolnews.pl

Artykuły: Copa América 2011

09/07/2011


Szczęśliwa końcówka Brazylii (wideo)

Fred - strzelec gola Action Images

Po wpadce z Wenezuelą Brazylia z Paragwajem grała z nożem na gardle. Canarinhos nie mogli sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Tymczasem do ostatnich minut zanosiło się na prawdziwą kompromitację. Ale Brazylijczyków uratował rezerwowy Fred, który strzelił na 2:2 w 90. minucie!

Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
132 strony Twojej pasji!

Pierwszy mecz Brazylii z Wenezuelą pokazał, że Canarinhos nie trzeba się bać. I Paragwajczycy już na samym początku ruszyli do ataku. W 2. minucie Lucas Barrios zagrał w pole karne, tam Roque Santa Cruz znalazł się w znakomitej sytuacji, ale z pięciu metrów strzelił nad bramką!

Po dziesięciu minutach Brazylia otrząsnęła się z przewagi rywala. W 12. minucie w niezłej sytuacji znalazł się Pato, ale futbolówkę złapał Justo Villar. Nie po raz pierwszy. W 19. minucie mógł się wykazać prawdziwym kunsztem, kiedy wygrał pojedynek z Pato w sytuacji sam na sam.

Brazylijczycy przeważali, ale nie potrafili sobie stworzyć sytuacji. Natomiast Paragwaj co jakiś czas wychodził z kontrą, tak jak w 29. minucie. Barrios znalazł się oko w oko z Julio Cesarem, ale arbiter odgwizdał spalonego.

Wydawało się, że przebiegu pierwszej połowy nic już nie zmieni. Brazylijczycy bili głową w mur i nie potrafili sforsować szczelnej defensywy. Do czasu. W 39. minucie Jadson zdecydował się na uderzenie z dystansu z 20 metrów. Tym razem Villar nie sięgnął piłki i Canarinhos mogli zatańczyć sambę z radości.

Na drugą połowę Brazylijczycy wyszli wyraźnie zadowoleni z prowadzenia. Przełożyło się to na poziom meczu, który pozostawiał sporo do życzenia. Cały czas szarpał Neymar, ale takie akcje jak ta z 55. minuty, kiedy strzelał wysoko nad poprzeczką, nie stwarzały większego zagrożenia.

Natomiast w tej samej minucie Paragwajczycy kompletnie zaskoczyli rywala. Marcelo Estigarribia popisał się znakomitym podaniem. Do piłki dopadł Roque Santa Cruz i z piętnastu metrów uderzył nie do obrony.

Paragwajczycy na tym nie poprzestali. Dalej stwarzali zagrożenie pod bramką Julio Cesara. Pomagali im w tym sami... Canarinhos. Po błędzie Thiago Silvy znów zrobiło się bardzo groźnie pod bramką Brazylijczyków, ale ci wyszli z opresji obronną ręką. Podobnie jak ich rywale w 66. minucie. Neymar znalazł się sam na sam z Justo Villarem, ale ten po raz drugi w tym meczu obronił w takiej sytuacji.

Okazja Neymara dawała fanom "Kanarków" nadzieję na wygranie tego meczu. Na krótko. Dosłownie chwilę po tej okazji błąd popełnił Dani Alves, piłkę odebrał mu Cristian Riveros, gracze Paragwaju szybko wymienili piłkę i w znakomitej sytuacji znalazł się wprowadzony dziesięć minut wcześniej Nelson Valdez. On podobnych okazji nie zwykł marnować. 2:1 i szał radości w obozie Paragwaju!

Brazylijczycy ruszyli do przodu, ale teraz to Paragwaj mógł wykazać się swoją specjalnością: grą w defensywie. Gerardo Martino nakazał swoim piłkarzom przyjąć najprostszą taktykę z możliwych: zamurowanie dostępu do bramki. Jednak zasieki nie okazały się wystarczająco szczelne. W 90. minucie obrońcy na chwilę spuścili z oka Freda, który uratował Brazylię przed kompromitacją, wyrównując na 2:2.

9.07.2011 (godz. 21:00), Córdoba (Estadio Olímpico de Córdoba)
Brazylia - Paragwaj 2:2
Bramki:
Jadson 39, Fred 90 - Santa Cruz 55, Valdez 67
Brazylia: Júlio César - Dani Alves, Lúcio, Thiago Silva, André Santos, Lucas Leiva, Ramires (70. Lucas), Ganso, Jadson (46. Elano), Pato, Neymar (82. Fred)
Paragwaj: Justo Villar - Darío Verón, Antolín Alcaraz, Paulo da Silva, Enrique Vera, Cristian Riveros (68. Víctor Cáceres), Aureliano Torres, Néstor Ortigoza, Marcelo Estigarribia (79. Osvaldo Martínez), Roque Santa Cruz, Lucas Barrios (57. Nelson Valdez)
Żółte kartki: Jadson, Lucas Leiva, Pato - Barrios, Cáceres
Sędziował: Mario Alberto Kempes (Argentyna)

>>> Zobacz serwis o Copa América 2011 na Futbolnews.pl

wstecz

Komentarze

~Buba - 2011-07-10 21:41:08 Zgłoś do moderacji

co jest z tą Brasil? Argentyna też po ch... to nie są turnieje dla wielkich marek imo.

~HM - 2011-07-10 14:56:22 Zgłoś do moderacji

Marcin Ganso wczoraj zagrał bardzo dobrze. Miał 2 asysty do tego miałby 3 gdyby Neymar wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem

~majro. - 2011-07-10 12:32:44 Zgłoś do moderacji

Marcin. robinho jest w kadrze :D

~Marcin - 2011-07-10 09:20:03 Zgłoś do moderacji

Dokladnie.Zamiast powolac najlepszych jak np Robinho i Kaka to gra tymi przereklamowanymi gwiazdkami jak Ganso,,,,,,,

slon61 - 2011-07-10 06:40:11 Zgłoś do moderacji

Brasili nie szokuje....przeciętna ekipa...

~Michał - 2011-07-10 00:30:57 Zgłoś do moderacji

Tak to jest jak nie powołuję się najlepszych piłkarzy a Robinho nie wpuszcza się nawet na boisko.

 *
*
* - Wymagane pola

realizacja:  Ideo

powered by: CMS Edito

Serwis piłkarski FutbolNews.pl

Chcesz mieć wpływ na rozwój
piłkarskiego portalu i miesięcznika?

Podziel się z nami swoimi uwagami!
E-mail do redakcji:
Czekamy na Twoją opinię!