Sonda: Copa América 2011
Zamów newsletter
Chcesz być na bieżąco?
Zapisz się do newslettera Futbolnews.pl
Artykuły: Copa América 2011
Argentyna znów wygwizdana! (wideo)
Argentyna na inaugurację Copa America zawiodła w meczu z Boliwią. Fani Albicelestes mieli nadzieję, że ich ulubieńcy zrehabilitują się z Kolumbią. Nic z tego. To Los Cafeteros stworzyli sobie więcej groźnych sytuacji, a Argentyńczycy mogą mówić o szczęściu, że zremisowali 0:0.
Magazyn Futbol - szukaj w kioskach!
132 strony Twojej pasji!
Gospodarze turnieju od pierwszych minut próbowali narzucić swój styl Kolumbijczykom. W pierwszym kwadransie nie udało się jednak Argentyńczykom stworzyć żadnej dogodnej sytuacji do objęcia prowadzenia.
Pierwszą groźną okazję mieli natomiast w 21. minucie Kolumbijczycy. Javier Mascherano stracił piłkę w środku pola, a po chwili Moreno zacentrował w pole karne, gdzie wbiegał Adrian Ramos. Argentynie dopisało szczęście, gdyż napastnik Los Cafeteros nie trafił w bramkę w idealnej sytuacji.
To było pierwsze ostrzeżenie dla Argentyny, ale faworyt Copa America nie wyciągnął wniosków. Już sześć minut później fatalny błąd popełnił Gabriel Milito i w kierunku pola karnego ruszył Ramos. Kolumbijczyk wpadł w "szesnastkę", ale powstrzymali go do spółki Sergio Romero i Nicolas Burdisso. Futbolówka wylądowała pod nogami Dayro Moreno, a ten... nie trafił do pustej bramki!
W 34. minucie pierwszą dobrą okazję wypracowali sobie Argentyńczycy. Leo Messi zagrał dobrą piłkę do Ezequiela Lavezziego, ale ten w sytuacji "sam na sam" trafił w wychodzącego z bramki Luisa Martineza.
W końcówce pierwszej połowy Kolumbijczycy jeszcze dwa razy zatrudnili Romero. W 43. minucie Radamel Falcao uderzył z dystansu i sprawił trochę problemów argentyńskiemu bramkarzowi. Po chwili gwiazdor FC Porto podał do Armero, a po jego strzale z ostrego kąta Romero po raz kolejny musiał się wykazać.
Na drugą połowę Argentyńczycy wyszli z takimi samymi założeniami, jak na pierwszą. Chcieli jednak zrealizować je lepiej, ale nadal nie bardzo mieli pomysł na przeprowadzenie składnej akcji. Najlepszą okazję w pierwszym kwadransie drugiej odsłony Albicelestes mieli w 54. minucie. Lavezzi po uderzeniu głową trafił w słupek, ale sędzia odgwizdał spalonego. Niesłusznie, bowiem Argentyńczyk dostał podanie nie od kolegi z reprezentacji, a od Kolumbijczyka Sancheza.
Dziesięć minut później Argentyńczycy stracili piłkę pod polem karnym Kolumbii i szybko musieli wracać do obrony, gdyż rywale ruszyli z groźną kontrą. Guarin kapitalnie podał do Armero, a ten pomylił się o centymetry. Po chwili kolejne dobre zagranie mógł na bramkę zamienić Falcao, lecz w asyście dwóch obrońców uderzył tak, że Romero odbił jego strzał.
Na niespełna dwadzieścia minut przed końcem Sergio Batista sięgnął po Gonzalo Higuaina. Kwadrans przed końcem napastnik Realu Madryt przeprowadził ładną akcję i mocno uderzył, ale Martinez nie dał się zaskoczyć. Pięć minut później rzut wolny, blisko linii pola karnego, wykonywał Leo Messi. Uznawany za najlepszego piłkarza świata Argentyńczyk uderzył fatalnie - posłał piłkę wysoko w trybuny.
W samej końcówce Messi wreszcie przeprowadził dynamiczną szarżę, ale Kolumbijczycy zdołali zatrzymać asa Barcelony. Po chwili fatalny błąd popełnił Burdisso, ale rezerwowy reprezentacji Kolumbii Teofilo Gutierrez uderzył tak, że Romero złapał piłkę.
Po dwóch meczach fazy grupowej Copa America Argentyna ma dwa punkty. Kolumbijczycy są liderem z czterema "oczkami". W ostatniej serii spotkań Kolumbia zagra z Boliwią, a Argentyna będzie musiała wydrzeć awans w meczu z Kostaryką.
7.07.2011 (godz. 02:45), Santa Fe (Estadio Brigadier General Estanislao López)
Argentyna - Kolumbia 0:0
Argentyna: Sergio Romero - Pablo Zabaleta, Nicolás Burdisso, Gabriel Milito, Javier Zanetti, Éver Banega (72. Gonzalo Higuain), Javier Mascherano, Esteban Cambiasso (61. Fernando Gago), Ezequiel Lavezzi (61. Sergio Agüero), Lionel Messi, Carlos Tévez
Kolumbia: Luis Martínez - Juan Zúñiga, Mario Yépes, Luis Amaranto Perea, Pablo Armero, Carlos Sánchez, Abel Aguilar, Dayro Moreno (90. Aquivaldo Mosquera), Fredy Guarín, Adrián Ramos (88. Elkin Soto), Radamel Falcao (87. Teófilo Gutiérrez)
Żółte kartki: Gago - Aguilar
Sędziował: Sálvio Fagundes (Brazylia)
Wideo
Powiązane artykuły:
- Wielki gracz nie na wielkie imprezy?
- To był najgorszy mecz Messiego? (wideo)
- Muslera uratował Urusom remis (wideo)
- Peru wymęczyło 1:0 z Meksykiem (wideo)
- Agüero dał awans Argentynie (wideo)
- Selekcjoner Argentyny: Potrafimy zrozumieć gwizdy kibiców
- Carlos Tevez: Kolumbijczycy nie pozwolili nam na grę
- Javier Mascherano wziął w obronę Lionela Messiego
- Sergio Batista szykuje zmiany w składzie Argentyny



