Aktualności
 
Został w klubie, w którym go nie chcą...
 
7. września 2017, 19:55
 
W letnim okienku transferowym zmienić klub chciał Paweł Olkowski. Obrońca FC Koeln, który stracił miejsce w reprezentacji Polski, nie zdołał jednak znaleźć nowego pracodawcy i pozostał w zespole, w którym nie ma żadnych szans na grę...
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćOlkowski od dłuższego czasu ma kłopoty z regularną grą w brawach "Kozłów". Były zawodnik Górnika Zabrze przegrywa rywalizację na prawej obronie z młodzieżowym reprezentantem Niemiec Lukasem Kluentherem. W trzech kolejkach Bundesligi obecnego sezonu, dla naszego rodaka zabrakło miejsca nawet na ławce rezerwowych. Ostatni występ w FC Kolen zanotował 1 kwietnia.

Latem Olkowski próbował przekonać do siebie trenera Petera Stoegera, ale Austriak szybko rozwiał jego nadzieje na powrót do łask. Szkoleniowiec "Kozłów" zamierza stawiać na Kluenthera, z którym w Kolonii wiążą wielkie nadzieje. Olkowski nie ma zbyt wielkich szans nie tylko na regularną grę, ale żeby w ogóle pojawiać się na boisku. Olkowski ma ważny kontrakt z niemieckim klubem do końca czerwca 2019 roku.

Polak zdał sobie z tego sprawę ze swojej sytuacji jeszcze przed upływem terminu letniego okienka transferowego. Pod jego koniec chciał za wszelką cenę zmienić klub, ale... zabrakło chętnych, którzy byliby zainteresowani jego usługami. A jeśli już byliby tacy, którzy chcieli przygarnąć Olkowskiego, to nie bardzo odpowiadali samemu piłkarzowi. W efekcie reprezentant Polski został na lodzie. W klubie, w którym tak naprawdę nikt go nie chce...
 
 
Słowa kluczowe: olkowski | koeln | klunther | stoeger | gornik | zabrze
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz