Aktualności
 
Zwodzili go, zwodzili, a w końcu pożegnali. Przez internet...
 
17. czerwca 2017, 15:10
źródło: własne
 
Działaczom Wisły Kraków nie po raz pierwszy zabrakło taktu i odpowiedniego wyczucia sytuacji. Klub na oficjalnej stronie opublikował listę zawodników, z którymi nie przedłuży kontraktów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Alan Uryga dowiedzia
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćNikt wcześniej nie pofatygował się, żeby go poinformować osobiście, że nie jest już w planach Wisły na kolejne sezony. Jego piłkarskie umiejętności każdy ma prawo oceniać, jak chce, ale to gracz, który w krakowskim klubie spędził praktycznie całe dotychczasowe piłkarskie życie.

"Wolałbym w cztery oczy... Ale dziękuję" - skomentował internetowe pożegnanie 23-letni zawodnik za pośrednictwem Twittera.

Działacze Wisły próbują się tłumaczyć, że to błąd, pomyłka, że za szybko ktoś wrzucił to na stronę, ale wygląda to naprawdę słabo. Jaki sygnał płynie do pozostałych piłkarzy? Że przy Reymonta piłkarzy traktuje się, jak przedmioty. Zużył się, jest niepotrzebny, to na śmietnik, bez zbędnych ceregieli.

Można i tak, ale marki klubu w ten sposób na pewno się nie zbuduje. Nie mówiąc już o wizerunku, który na tego typu wpadkach mocno cierpi...
 
 
Słowa kluczowe: wisla | krakow | uryga | kiko | ramirez | zachara | miskiewicz | buchalik
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz