Aktualności
 
Wsadzili go na minę. Tonie razem z Ruchem...
 
17. maja 2017, 10:07
źródło: własne
 

Po blamażu ze Śląskiem Wrocław piłkarze Ruchu zapowiadali, że to jeszcze nie koniec i nie poddają się w walce o utrzymanie. Ale słowa jedno, a rzeczywistość drugie. Piast Gliwice wbił już praktycznie ostatni gwóźdź do trumny "Niebieskich" w ekstraklasie..
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentować- Jesteśmy wkurzeni i zmotywowani, żeby w kolejnych meczach walczyć o wszystko. Na pewno nie jest tak, że po laniu 0:6 we Wrocławiu, już spadliśmy. A pewnie będą tak pisać w gazetach. Będziemy dalej walczyć i wierzymy, że zdołamy się utrzymać – mówił po meczu ze Śląskiem kapitan chorzowskiego zespołu Rafał Grodzicki. Szybko okazało się jednak, że powiedzieć można wszystko, ale mentalnie Ruch jest już "po drugiej stronie".

Każdy, kto widział mecz ze Śląskiem, mógł się na własne oczy przekonać, że w Ruchu już nie ma drużyny. Wiadomo było, że w ciągu trzech dni, nic się nie zmieni. A opowiadanie bajek o wierze w utrzymanie, jest tylko zaklinaniem rzeczywistości. Pokazał to dobitnie mecz z Piastem Gliwice, który chyba już ostatecznie pozbawił kibiców "Niebieskich"złudzeń co do losu ich ulubieńców w obecnym sezonie.

Szkoda tylko, że Ruch tonie pod wodzą legendy tego klubu Krzysztofa Warzychy. Popularny "Gucio" nie zasłużył na to, żeby pakować go na taką minę. Teraz musi świecić oczami i firmować swoim nazwiskiem degrengoladę zasłużonego klubu, z którą tak naprawdę nie ma nic wspólnego. - Sytuacja jest trudna, ale zapewniam, że tanio skóry nie sprzedamy. Możemy wywalczyć jeszcze 9 punktów. Nie wiem czy 26 punktów na koniec sezonu da utrzymanie. Chcemy pokazać, że mamy charakter – zapewniał szkoleniowiec Ruchu po porażce z Piastem. Chyba jednak sam nie wierzył w to, co mówił...

Nie da się na dłuższą metę funkcjonować w ten sposób, z jakim w ostatnich latach mamy do czynienia przy Cichej. Prawda jest taka, że i tak bardzo długo się udawało jechać na obietnicach bez pokrycia i kombinowaniu. Kiedyś musiało się to zakończyć katastrofą...

 
 
Słowa kluczowe: ruch | chorzow | warzycha | lipski | grodzicki | surma
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (2) dodaj komentarz
 
 
Komentarze
 
toł razem z ikonami jeszcze wezcie piechniczka-----ginie górnictwo odcieta kasa i klapa ---hanysy bez ekstra klasy kto by pomyślał
 
 
goral dodał(a), w czwartek 18. maja 2017 o godzinie 12:23
 
Zaraz,zaraz kto wsadził Warzyche na minę??.Przecież zgodzil się dobrowolnie i przyleciał samolotem z Grecji.Po drugie jakie Warzecha ma osiągnięcia jako trener?.Był trenerem w II lidze greckiej i szybko go wyrzucili za brak wyników.Kopaczem był niezłym ale trenerem jest slabym.On był faworytem obecnego prezesa.Przecież Fornalik tak z niczego nie obraził się na Ruch ,coś było przyczyną a po jego odejściu zaczął się gruntowny upadek Ruchu.Można z wypowiedzi Fornalika stwierdzić że nie był ulubionym trenerem obecnego prezesa.
 
 
or dodał(a), w środę 17. maja 2017 o godzinie 12:55