Aktualności
 
Chcą pogonić "Małego Bronka"...
 
21. kwietnia 2017, 13:37
źródło: własne
 
Mecz z Chojniczanką Chojnice będzie ostatnią szansą dla trenera Pogoni Siedlce Marcina Broniszewskiego. Jeśli były, tymczasowy trener krakowskiej Wisły przegra, straci prace na zapleczu ekstraklasy zaledwie po kilku tygodniach.

Kliknij na zdjęcie, aby je skomentować

Broniszewski zimą zastąpił w roli trenera Pogoni Dariusza Banasika, który przyjął ofertę Zagłębia Sosnowiec. Pod wodzą tego ostatniego, jesienią zespół z Siedlec, był rewelacją rozgrywek I ligi. Pogoń plasowała się w samym czubie tabeli i miała realne szanse nawet na walkę o awans do ekstraklasy. Odkąd jednak drużynę przejął Broniszewski, ta zjeżdża po równi pochyłej w dól tabeli.

"Mały Bronek", jak nazywany jest w środowisku obecny opiekun Pogoni, z siedmiu meczów wiosną, wygrał tylko dwa, jeden zremisował i aż cztery przegrał. W efekcie zespół stracił impet z jesieni i osunął się w tabeli I ligi. Dzisiaj bliżej mu do strefy barażowej o utrzymanie, niż czołowych lokat.

W Siedlcach są coraz bardziej sfrustrowani wynikami osiąganymi przez Broniszewskiego. Tym bardziej, że nie broni go także styl gry zespołu. Jesienią, za Banasika, drużyna Pogoni grała widowiskowo i skutecznie, natomiast pod wodzą "Bronka", nie da się patrzeć na to, co prezentują zawodnicy zespołu z Siedlec.

Jedynym ratunkiem dla Broniszewskiego będzie zwycięstwo przeciwko Chojniczance. Porażka będzie oznaczała, że jego przygoda w Pogoni bardzo szybko dobiegnie końca...

 
 
Słowa kluczowe: broniszewski | pogon | siedlce | banasik
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz