Aktualności
 
Reprezentant Anglii i była gwiazda Manchesteru United chciała popełnić samobójstwo?!
 
18. marca 2017, 16:29
autor: Maciej Mielcarski
źródło: The Sun
 

Dwa lata po śmierci żony, na zwierzenia zdecydował się Rio Ferdinand. Były reprezentant Anglii opowiedział o trudnych chwilach, jakie przechodził po odejściu ukochanej osoby. Doszło nawet do tego, że zastanawiał się nad... popełnieniem samobójstwa.
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćJego żona, Rebecca Ellison, zmarła w w maju 2015 roku po tym, jak przegrała walkę z chorobą nowotworową. Ostatnie dwa lata były dla Ferdinanda prawdziwym koszmarem. Piłkarz został z trójką dzieci, z wychowaniem których, przez długi czas nie dawał sobie samotnie rady.

- W takich chwilach, różne myśli przychodzą ci do głowy. Wtedy tak naprawdę zrozumiałem, dlaczego ludzie potrafią się stoczyć. Wcześniej nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy usiłowali popełnić samobójstwo – opowiada były obrońca Manchesteru United.

Rio nie ukrywa, że zaczął zaglądać do kieliszka. Nawet bardzo często. - Kiedy dzieci już spały, ja nie mogłem usnąć. Wtedy nie wiesz, co ze sobą zrobić. Nigdy nie zapomnę momentu, kiedy musiałem powiedzieć swoim dzieciom że ich mama już nigdy nie wróci – wyznaje Ferdinand. Wygląda jednak na to, że najgorsze już za 81-krotnym reprezentantem kraju. Piłkarz podczas wakacji poznał aktorkę Kate Wright i wszystko wskazuje na to, że stworzy z nią związek.

 
 
Słowa kluczowe: ferdinand | elisson | manchester | united
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz