Aktualności
 
Legia z remisem, ale bez Radovicia w rewanżu…
 
17. lutego 2017, 00:47
źródło: własne
 
Legia zremisowała 0:0 w pierwszym meczu 1/16 Ligi Europy przeciwko Ajaksowi i losy tej rywalizacji rozstrzygną się podczas rewanżu w stolicy Holandii. Niestety, za tydzień nie będzie mógł zagrać Miroslav Radović, który przekroczył limit żółtych kartek.

Kliknij na zdjęcie, aby je skomentować

Brak Radovicia z pewnością będzie poważnym osłabieniem dla legionistów. – Rzeczywiście, Miro nie zagra w Amsterdamie. Po meczu rozmawiałem z nim i powiedział mi, że ma nadzieję, że zagra jeszcze w tym sezonie w Lidze Europie. Poleci z nami do Amsterdamu, ale mecz obejrzy z trybun, które są dla niego trochę niewdzięczne. Dwa lata temu też na nich siedział, zamiast być na boisku. Tym razem przynajmniej sobie potrenuje – komentował na gorąco trener legionistów Jacek Magiera.

Miejsce Radovicia w podstawowym składzie zajmie prawdopodobnie w rewanżu Guilherme. Brazylijczyk był kontuzjowany podczas okresu przygotowawczego i dopiero niedawno wznowił treningi. W dwóch pierwszych meczach wiosennych Legii wchodził do gry z ławki rezerwowych. - Gui jest już gotowy po urazie do gry, ale od początku zagrał Vako Kazaiszwili i nie jest to przypadek, bo byliśmy zadowoleni z pracy jaka wykonywał podczas zgrupowań – tłumaczy Magiera.

Legioniści ostatnie sześć minut grali z przewagą jednego zawodnika, bo za dwie żółte kartki boisko opuścił obrońca Ajaksu Kenny Tate. Nie udało się jednak mistrzowi Polski wykorzystać osłabienia rywala. – Najważniejsze, że nie straciliśmy gola. Sprawa awansu jest wciąż otwarta. Wszystko rozstrzygnie się za tydzień w Amsterdamie – mówi lewy obrońca Legii Adam Hlousek.

 
 
Słowa kluczowe: legia | ajax | radovic | magiera | tate | kazaiszwili | guilherme
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz