Aktualności
 
W Niemczech wyrasta nowa futbolowa potęga!
 
3. sierpnia 2014, 12:50
 
To ma być nowa siła nie tylko w niemieckim, ale w europejskim futbolu. Działacze beniaminka 2. Bundesligi RB Lipsk chcą zbudować zespół, który za rok zawita do Bundesligi. A tam ma rzucić wyzwanie Bayernowi Monachium i Borussii Dortmund. Kiedy to się uda,
Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćTo ma być nowa siła nie tylko w niemieckim, ale w europejskim futbolu. Działacze beniaminka 2. Bundesligi RB Lipsk chcą zbudować zespół, który za rok zawita do Bundesligi. A tam ma rzucić wyzwanie Bayernowi Monachium i Borussii Dortmund. Kiedy to się uda, zespół z Lipska ma ruszyć na podbój Ligi Mistrzów. I to wszystko w ciągu najbliższych kilku lat.

W Lipsku budują drużynę, która z marszu ma wywalczyć w obecnym sezonie awans do Bundesligi. W tym celu nie szczędzi się pieniędzy na wzmocnienia. Latem pozyskali już kilku piłkarzy, wydając na transfery ponad 15 milionów euro. Najdroższym nabytkiem jest Massimo Bruno, który kosztował beniaminka drugiego frontu w Niemczech aż 9 milionów euro. Oprócz niego ściągnięto jeszcze m.in. reprezentanta Austrii  Marcela Sabitzera, reprezentanta Węgier Zsolta Kalmara, uczestnika mundialu w Brazylii w barwach reprezentacjhi Chorwacji Ante Rebicia czy reprezentanta USA Terrence'a Boyda.

Dyrektor sportowy RB Lipsk Ralf Rangnick kilka tygodni temu był zainteresowany transferem snajpera Lecha Poznań Łukasza Teodorczyka. Niemiecki działacz był gotowy wydać na Polaka 3 miliony euro, ale ostatecznie do transferu nie doszło. Według działaczy z Lipska powodem były wygórowane żądania finansowe "Kolejorza", z kolei w Poznaniu sugerują, że Niemcy zrezygnowali, kiedy dowiedzieli się, że kontuzja, której na koniec zeszłego sezonu doznał "Teo" może być poważniejsza, niż pocdzątkowo się wydawało. Tak czy inacznej, efekt jest taki, że zamiast Teodorczyka do zespołu z Lipska trafił Chorwat Rebić, który został wypożyczony z Fiorentiny.

Według niemieckich mediów, po awansie do Bundesligi, RB Lipsk może dysponować budżetem niewiele mniejszym niż Bayern Monachium. Za budową futbolowej potęgi we wshodnich Niemczech stoi potężny koncern, który jest producentem najpopularniejszego napoju energetyzującego na świecie. Za pieniądze pochodzące od tego sponsora ma w Lipsku powstać zespół, który na lata stanie się jedną z czołowych sił na europejskiej arenie.

eRKa
 
 
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (1) dodaj komentarz
 
 
Komentarze
 
Od jutra nie piję Red Bulli.Niech Niemcy wspierają swój sport pijąc Red Bulla .
 
 
polak dodał(a), we wtorek 12. sierpnia 2014 o godzinie 12:33