szukaj: 
17/05/2012 (czwartek)

FutbolNews.pl – Twój portal o piłce nożnej

Strona główna Blogi Blogi redakcyjne Przemysław Zych Za śmierdzące kominy Siarkopolu

  Kalendarz ZuchBlog

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
 
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
     
2012 - Maj

  Lista wpisów ZuchBlog

ZuchBlog

Przemysław Zych

Za śmierdzące kominy Siarkopolu

22/10/2009 15:35 - Zerwane więzadła

W grudniu ubiegłego roku przygotowałem w "PS" mapkę, która pokazywała ilu piłkarzy ekstraklasy wychowało się w poszczególnych województwach. W tamtym czasie na szarym końcu znalazło się kujawsko-pomorskie (do ekstraklasy przebiło się zaledwie czterech piłkarzy pochodzących z tego regionu). Trochę wyżej było:

Opolskie - 6

Świętokrzyskie - 6

Lubuskie - 7

Warmińsko-Mazurskie - 9 (Olecko Pawła Grabowskiego) 

Podlaskie - 11 (Grajewo Rafała Lebiedzińskiego)

Lubelskie - 13

Podkarpackie - 13

W tym ostatnim się wychowałem. W Tarnobrzegu. Kilka kilometrów od śmierdzących kominów Siarkopolu. Wzruszony słowami Antoniego Piechniczka, który w wywiadzie dla "Polski The Times" uzasadniał wybór Polaka na selekcjonera reprezentacji, tym, że on, wychowany przez warszawski AWF, coś temu AWF-owi chce teraz oddać, tak ja postanowiłem oddać coś Podkarpaciu. Za śmierdzące kominy Siarkopolu.

Dlatego przygotowałem listę kilku podkarpackich talentów, którym powinno dać się szansę gry na wyższym poziomie,  w innym województwie, skoro na całym Podkarpaciu tylko Stal Stalowa Wola jest w stanie zorganizować klub na poziomie drugiej ligi. Kilku widziałem, kilku polecali mi w rozmowach trenerzy z Podkarpacia.

Promować tych chłopaków warto. Do województwa wielkopolskiego i łódzkiego (po 27 wychowanków jesienią 2008), małopolskiego (32) czy śląskiego (56!), Podkarpaciu jeszcze daleko. Któryś z nich na pewno pójdzie w ślady Mateusza Cetnarskiego.

 

Fabian Pańko (ur. 1987, Stal Sanok, III liga) – zwany „podkarpackim Inzaghim”. W poprzednim sezonie zdobył 27 bramek w rozgrywkach IV ligi i dołożył do tego 4 trafienia w Pucharze Polski (pamiętacie go w meczach z Legią?). Pozornie niewidoczny na boisku, w decydujących momentach zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu i kieruje futbolówkę do siatki. Jego największym atutem jest to, o co tak naprawdę chodzi w futbolu: Pańko potrafi strzelać gole. Latem chciały go u siebie GKS Katowice i Stal Stalowa Wola.
Marcin Borowczyk (ur. 1985, Stal Sanok, III liga) – świetnie wyszkolony technicznie, znakomicie bije stałe fragmenty gry. Zapowiadał się na wielkiej klasy piłkarza, jego karierę zatrzymały jednak kontuzje i sprawy osobiste. Talent szlifował w Wiśle Kraków. W Pucharze Polski trafiał do siatki Stali Stalowa Wola, Widzewa Łódź, a przy Łazienkowskiej pokonał Wojciecha Skabę pięknym strzałem pod poprzeczkę. Po meczu dziennikarze wróżyli mu transfer do Ekstraklasy. Na razie jednak propozycje Borowczyk dostaje jedynie z pierwszej ligi (KSZO).
Kamil Lipiec (ur. 1991, Siarka Tarnobrzeg, III liga) – odkrycie rundy wiosennej w IV-ligowej wówczas Siarce, znakomicie grał w kluczowych dla awansu spotkaniach. Środkowy pomocnik. W maju na testy zapraszały go do siebie Wisła Kraków i GKS Bełchatów. Siarka walczyła jednak o awans, więc  Lipiec nie mógł skorzystać z okazji. Robi szybkie postępy i być może na wiosnę będzie grać w Młodej Ekstraklasie.
Wojciech Reiman (ur. 1988, Stal Rzeszów, II liga) – uważany przez wielu za największy talent w tym województwie. To ofensywny środkowy pomocnik, potrafiący zagrać kapitalne, otwierające podanie. Świetnie wykonuje stałe fragmenty gry. Był jednym z głównych architektów wiosennego awansu Stali Rzeszów do drugiej ligi ligi. Jesienią gra trochę słabiej, podobnie jak cała drużyna.
Piotr Gilar (ur. 1991, Stal Stalowa Wola, I liga) – zwinny i dynamiczny skrzydłowy. Latem pozyskać chciał go Lech Poznań, ale kluby nie doszły do porozumienia w kwestiach finansowych. Gilar do niedawna był podstawowym zawodnikiem reprezentacji U-18 i U-19. Teraz, gdy po przyjściu do klubu trenera Janusza Białka dostaje coraz więcej szans gry, może powrócić do reprezentacji.
Mateusz Kocur (ur. 1987, Unia Nowa Sarzyna, III liga) – był „podkarpacki Inzaghi Pańko”, mamy i „podkarpackiego Beckhama”. Kocur wyróżnia się znakomitymi dośrodkowaniami z prawej strony boiska i ze stałych fragmentów gry. W tym sezonie zaliczył już kilka asyst i zdobył kapitalnego gola z rzutu wolnego z 35 metrów. Gdy grał jeszcze w Orle Przeworsk wyrwać stamtąd chciały go Wisła Kraków i Górnik Zabrze. Albo mu się to teraz uda, albo na zawsze utonie w ligowej szarzyźnie.
Bartłomiej Buczek (ur. 1988, Karpaty Krosno, III liga) – silny, wysoki napastnik, ustawiany też na pozycji ofensywnego, bocznego pomocnika. Nie jest to typowy łowca bramek, ale znakomicie spisuje się w roli „tarana” walczącego z obrońcami rywali i torującego drogę do braki rywala swoim kolegom. Znajduje się w orbicie zainteresowań trenerów kadry U-21, był powoływany na jej konsultacje.
Mateusz Podstolak (ur. 1991, Stal Mielec, III liga) – ulubieniec... mieleckich fanek, piłkarz bardzo wszechstronny, może grać na obu stronach linii obrony i pomocy. Imponuje solidnością i niezłym przygotowaniem fizycznym. Jego pozyskaniem jest podobno zainteresowany Lech Poznań, a także kluby z Niemiec. Regularnie powoływany do juniorskich reprezentacji Polski, aktualnie do drużyny U-19.
Piotr Mroziński (ur. 1992, Stal Mielec, III liga) – kolejny z mieleckiej kuźni talentów. Gra na lewej obronie lub lewej pomocy. Wyróżnia się niezłą techniką i dobrą grą głową. Podpora defensywy Stali powoli staje się podstawowym graczem reprezentacji U-18.
wstecz

realizacja:  Ideo

powered by: CMS Edito

Serwis piłkarski FutbolNews.pl

Chcesz mieć wpływ na rozwój
piłkarskiego portalu i miesięcznika?

Podziel się z nami swoimi uwagami!
E-mail do redakcji:
Czekamy na Twoją opinię!