W grudniu ubiegłego roku przygotowałem w "PS" mapkę, która pokazywała ilu piłkarzy ekstraklasy wychowało się w poszczególnych województwach. W tamtym czasie na szarym końcu znalazło się kujawsko-pomorskie (do ekstraklasy przebiło się zaledwie czterech piłkarzy pochodzących z tego regionu). Trochę wyżej było:
Opolskie - 6
Świętokrzyskie - 6
Lubuskie - 7
Warmińsko-Mazurskie - 9 (Olecko Pawła Grabowskiego)
Podlaskie - 11 (Grajewo Rafała Lebiedzińskiego)
Lubelskie - 13
Podkarpackie - 13
W tym ostatnim się wychowałem. W Tarnobrzegu. Kilka kilometrów od śmierdzących kominów Siarkopolu. Wzruszony słowami Antoniego Piechniczka, który w wywiadzie dla "Polski The Times" uzasadniał wybór Polaka na selekcjonera reprezentacji, tym, że on, wychowany przez warszawski AWF, coś temu AWF-owi chce teraz oddać, tak ja postanowiłem oddać coś Podkarpaciu. Za śmierdzące kominy Siarkopolu.
Dlatego przygotowałem listę kilku podkarpackich talentów, którym powinno dać się szansę gry na wyższym poziomie, w innym województwie, skoro na całym Podkarpaciu tylko Stal Stalowa Wola jest w stanie zorganizować klub na poziomie drugiej ligi. Kilku widziałem, kilku polecali mi w rozmowach trenerzy z Podkarpacia.
Promować tych chłopaków warto. Do województwa wielkopolskiego i łódzkiego (po 27 wychowanków jesienią 2008), małopolskiego (32) czy śląskiego (56!), Podkarpaciu jeszcze daleko. Któryś z nich na pewno pójdzie w ślady Mateusza Cetnarskiego.
Fabian Pańko (ur. 1987, Stal Sanok, III liga) – zwany „podkarpackim Inzaghim”. W poprzednim sezonie zdobył 27 bramek w rozgrywkach IV ligi i dołożył do tego 4 trafienia w Pucharze Polski (pamiętacie go w meczach z Legią?). Pozornie niewidoczny na boisku, w decydujących momentach zawsze znajduje się w odpowiednim miejscu i kieruje futbolówkę do siatki. Jego największym atutem jest to, o co tak naprawdę chodzi w futbolu: Pańko potrafi strzelać gole. Latem chciały go u siebie GKS Katowice i Stal Stalowa Wola.
Marcin Borowczyk (ur. 1985, Stal Sanok, III liga) – świetnie wyszkolony technicznie, znakomicie bije stałe fragmenty gry. Zapowiadał się na wielkiej klasy piłkarza, jego karierę zatrzymały jednak kontuzje i sprawy osobiste. Talent szlifował w Wiśle Kraków. W Pucharze Polski trafiał do siatki Stali Stalowa Wola, Widzewa Łódź, a przy Łazienkowskiej pokonał Wojciecha Skabę pięknym strzałem pod poprzeczkę. Po meczu dziennikarze wróżyli mu transfer do Ekstraklasy. Na razie jednak propozycje Borowczyk dostaje jedynie z pierwszej ligi (KSZO).
Kamil Lipiec (ur. 1991, Siarka Tarnobrzeg, III liga) – odkrycie rundy wiosennej w IV-ligowej wówczas Siarce, znakomicie grał w kluczowych dla awansu spotkaniach. Środkowy pomocnik. W maju na testy zapraszały go do siebie Wisła Kraków i GKS Bełchatów. Siarka walczyła jednak o awans, więc Lipiec nie mógł skorzystać z okazji. Robi szybkie postępy i być może na wiosnę będzie grać w Młodej Ekstraklasie.
Wojciech Reiman (ur. 1988, Stal Rzeszów, II liga) – uważany przez wielu za największy talent w tym województwie. To ofensywny środkowy pomocnik, potrafiący zagrać kapitalne, otwierające podanie. Świetnie wykonuje stałe fragmenty gry. Był jednym z głównych architektów wiosennego awansu Stali Rzeszów do drugiej ligi ligi. Jesienią gra trochę słabiej, podobnie jak cała drużyna.
Piotr Gilar (ur. 1991, Stal Stalowa Wola, I liga) – zwinny i dynamiczny skrzydłowy. Latem pozyskać chciał go Lech Poznań, ale kluby nie doszły do porozumienia w kwestiach finansowych. Gilar do niedawna był podstawowym zawodnikiem reprezentacji U-18 i U-19. Teraz, gdy po przyjściu do klubu trenera Janusza Białka dostaje coraz więcej szans gry, może powrócić do reprezentacji.
Mateusz Kocur (ur. 1987, Unia Nowa Sarzyna, III liga) – był „podkarpacki Inzaghi Pańko”, mamy i „podkarpackiego Beckhama”. Kocur wyróżnia się znakomitymi dośrodkowaniami z prawej strony boiska i ze stałych fragmentów gry. W tym sezonie zaliczył już kilka asyst i zdobył kapitalnego gola z rzutu wolnego z 35 metrów. Gdy grał jeszcze w Orle Przeworsk wyrwać stamtąd chciały go Wisła Kraków i Górnik Zabrze. Albo mu się to teraz uda, albo na zawsze utonie w ligowej szarzyźnie.
Bartłomiej Buczek (ur. 1988, Karpaty Krosno, III liga) – silny, wysoki napastnik, ustawiany też na pozycji ofensywnego, bocznego pomocnika. Nie jest to typowy łowca bramek, ale znakomicie spisuje się w roli „tarana” walczącego z obrońcami rywali i torującego drogę do braki rywala swoim kolegom. Znajduje się w orbicie zainteresowań trenerów kadry U-21, był powoływany na jej konsultacje.
Mateusz Podstolak (ur. 1991, Stal Mielec, III liga) – ulubieniec... mieleckich fanek, piłkarz bardzo wszechstronny, może grać na obu stronach linii obrony i pomocy. Imponuje solidnością i niezłym przygotowaniem fizycznym. Jego pozyskaniem jest podobno zainteresowany Lech Poznań, a także kluby z Niemiec. Regularnie powoływany do juniorskich reprezentacji Polski, aktualnie do drużyny U-19.
Piotr Mroziński (ur. 1992, Stal Mielec, III liga) – kolejny z mieleckiej kuźni talentów. Gra na lewej obronie lub lewej pomocy. Wyróżnia się niezłą techniką i dobrą grą głową. Podpora defensywy Stali powoli staje się podstawowym graczem reprezentacji U-18.