marekblog

Marek Szandurski
Super talent ze Szczecina
Bramkaaaaa!!!
O Jezus Maria !!!!
Pamiętacie te słowa?
Tak Dariusz Szpakowski przeżywał niewykorzystaną sytuację bramkową, przez Marka Leśniaka w meczu reprezentacji Polski z Anglią (roku nie pamiętam. nie chce mi się sprawdzić).
Marek Leśniak od lat uchodzi za najlepszego (jednego z najlepszych) napastnika w historii Pogoni Szczecin.
I chyba rzeczywiście był.
Po nim byli "Olo", "Dymek" (Moskalewicz, Dymkowski), ale to chyba nie to.
Brakowało im tego błysku, by wejść na szczyt.
Mija 20 lat i chyba Pogoń ma następcę godnego Leśniaka.
Marcin Juszczak, bo tak nazywa się ten 19-latek, od nowego sezonu został włączony do kadry pierwszego zespołu.
W ubiegłym sezonie brylował w rezerwach "rozkraczając" obrońców w okolicznych wioskach {rezerwy Pogoni grały w okręgówce.Awansowały do V ligi).
Marcin wychował się na jednym z najwiekszych szczecińskich osiedli (Słoneczne - stąd w piłkarską Polskę wypłynął m. in. Piotrek Celeban).
Juszczak nie był lubiany na podwórku przez starszych o kilka lat kolegó. To dlatego, że podczas meczów na podwórku kiwał ich jak słupki.
Kazdy chciał grać, ale nikt nie potrafił zabrac mu piłki.
Juszczak gości wyzszych o dwie głowy i o wiele silniejszych traktował jak piłakrskie naleśniki.
Marcin czekał na swoją szansę, ale się doczekał. Ten sezon, mimo że wciąż nie zdążył zadebiutować w I lidze, będzie należał do niego.
Bo Juszczak jest jak naładowana strzelba w rękach męża, który właśnie przyłapał żonę za zdradzie.
Napewno wystrzeli...
