Blogi redakcyjne
Paprykarz szczeciński
Za co kocham piłkę? Chciałbym napisać, że za to że jest okrągła i nie ma żadnym kantów..., ale lepiej zmienię temat.
Piłka, mimo że okrągła jest bardzo prosta. Kopnij, podaj, strzel. I chyba o to chodzi.
O czym będę pisał?
O piłce - to jasne, ale nie tylko. Co jeszcze? Sprawdzajcie na bieżąco. Będzie się działo ;) zobacz wpisy na blogu
Super talent ze Szczecina
Mi otro mundo
O wszystkim i o niczym. Przeważnie o piłce, i to nie tylko tej z pierwszych stron gazet. Czasem z przymrużeniem oka, a czasem śmiertelnie poważnie. Zazwyczaj prosto, bo niby jak inaczej pisać o piłce?
Zawsze fachowo. W końcu mi otro mundo jest tylko jeden. Chcę żebyście i Wy, dzięki temu blogowi choć trochę go poznali. zobacz wpisy na blogu
Znów się kręci
Bestia Negra
Usłyszeliście o niejakim Lebiedzińskim. Podobno zna cztery języki obce, ma telefon wypchany numerami, na śniadanie je pastę i nosi okulary D&G. Ekspert od piłki zagranicznej jak się patrzy…
Języki znam, kontaktów trochę też mam, w Italii rzeczywiście mieszkałem, a futbolowym ekspertem może kiedyś będę. A na razie zapraszam do lektury bloga o futbolu i wokół futbolu - tego zagranicznego ma się rozumieć. zobacz wpisy na blogu
Platini ma coś z Laty...
Zerwane więzadła
Szczerze? Futbol nie zawsze mnie kręci. Czasem potwornie nudzi, irytuje. Bywa, że od piłki mnie odrzuca. Chwil, w których unoszę z radości ręce po strzelonej bramce, jest w ciągu roku niewiele. Siedzę na kanapie niewzruszony. Obserwuję radość, samemu jej nie czując. Krzyk sąsiadów? Ja milczę, kiwam głową. A jednak oglądam. Z jakiś powodów przesiaduję po nocach, przeglądając skarb kibica sezonu 2000/2001, śledzę zmiany w Crvenie Zvezdzie. Nawyk. Wyjdę z tego? zobacz wpisy na blogu
Za śmierdzące kominy Siarkopolu
Między futbolem a jawą
Piłka jest okrągła a bramki są dwie - ale to już przeżytek. Trzeba więc zrobić coś na własny użytek. Na Boga, napiszmy więc bloga - o dziedzinie, którą kocha wielu, a wielu nienawidzi, w której potyczki ponoć najczęściej wygrywają Niemcy.
Zwykły blog o piłce? O nie. Nie tego chcę. Blog o Futbolu przez F duże i fis małe - treści świeże, inne, może doskonałe. zobacz wpisy na blogu
A jego imię Czterdzieści i cztery
Bloga bonito
Stricte o futbolu. Od argentyńskiej La Bombonery po stadion Sheriffa w naddniestrzańskim Tyraspolu. Przeważnie z ironią, dystansem…
Coś o autorze? Szyderca o twarzy dziecka, miłośnik portugalskiego futbolu i baczny obserwator ruchu ultras. Piłkę zna nie tylko zza ekranu monitora czy z wygodnych krzesełek w lożach VIP-owskich. Bloga bonito! zobacz wpisy na blogu


